środa, 14 września 2016

Przeprowadzka

Pamiętacie może scenę z filmu "Big Fish" Tima Burtona, kiedy główny bohater rośnie jak na drożdżach i uznaje, że miasteczko, w którym przyszedł na świat, jest już dla niego za małe? Więc właśnie...
Tak się jakoś stało, że od pewnego czasu namawiano mnie, żebym troszeczkę rozwinął skrzydła. Że niby umiem pisać, nie tylko o filmach. I że powinienem coś z tym zrobić. Na przykład własną stronę. Trwało to długo, bo mój antytechnologiczny demon dawał i nadal daje o sobie znać, ale strona już działa. Na razie wygląda ubożuchno, ale działa i nawet podstrony udało mi się założyć. Zanim ktoś się zacznie śmiać, to przypominam, że nie każdy musi znać się na komputerach.
Stronka będzie nie tylko o filmach, ale też o takich różnych życiowych sprawach, czasami poważnych, czasem nie. Ale opisy nadal postaram się regularnie zamieszczać. Jeśli ktoś poczuje się zainteresowany, to zapraszam TUTAJ.
Do zobaczenia! Znaczy, mam nadzieję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz