Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tedi Sarafian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tedi Sarafian. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 maja 2014

Tank Girl - postapokalipsa na prochach

Tank Girl

USA 1995
Scenariusz: Tedi Sarafian
Reżyseria: Rachel Talalay
Na podstawie komiksu "Tank Girl" Alana Martina i Jamiego Hewletta


Czy zdarzyło się Wam oglądać film tak idiotyczny i bezsensowny, że aż nie mogliście o nim zapomnieć, a co gorsza - uznaliście za jeden z najbardziej oryginalnych i ciekawych przeżyć kinowych? W moim przypadku miłośnika filmów klasy "B" takich filmów jest po prawdzie sporo. W wielu tego typu produkcjach można wskazać jakiś sens, ukazują też pewne prawdy o czasach, w których powstały. Są też filmy zupełnie bezsensowne i wyjątkowo nieudolne, do których nie wracam. Z jednym filmem mam problem: ocieka tandetą, a jednak nie mogę o nim zapomnieć. Jest to film powstały w latach 90. w oparach narkotyków - praktycznie dosłownie. Wiekopomne to dzieło nosi tytuł "Tank Girl". 

"Tank Girl" osadzona jest w klimatach postapokaliptycznych. Jest rok 2033 i jest niefajnie, bo w Ziemię walnęła wielka kometa (właściwie to walnie za 8 lat). Na Ziemi wyschła wszelka woda, a w dodatku od czasu kataklizmu nie spadła kropla deszczu. Ogromna większość zasobów wody kontrolowana jest przez organizację "Water and Power" (nie wysilili się z nazwą, prawda?). Po pustyniach rozsiani są rebelianci, którzy podkradają wodę z transportów lub budując nielegalne studnie. W takim właśnie świecie żyje sobie Rebecca, młoda kobieta mieszkająca... w czołgu. Z pomocą swego opancerzonego domu walczy z wrogami. Pomaga jej w tym Booga, jeden z Rozpruwaczy, istot będących skrzyżowaniem - uwaga! - amerykańskich Czarnych z australijskimi kangurami w celu stworzenia istot odpornych na suszę.