Warm Bodies
USA 2013scenariusz i reżyseria: Jonathan Levine
Filmy o żywych trupach, zwanych nieco niewłaściwie "zombie" nie kojarzą mi się z wysoką półką. Powiedzmy sobie szczerze - we wszystkich takich filmach fabula jest podobna: mamy zarazę, która wykańcza ludzkość, ale jest grupa bohaterów, która albo znajduje lekarstwo, albo po prostu wszystkie bestie zabija. Kiedy więc zobaczyłem zwiastun "Wiecznie Żywego", traktującego o miłości truposza i żywej kobiety, pomyślałem, że głupota tego filmu przebije wszystko. Jakiż ja bylem głupi i uprzedzony! Poważnie - w życiu bym się nie spodziewał, że łzy mi się zakręcą na filmie o zombiakach.
Film jest bowiem nieprzeciętny - i to pod wieloma względami. Przede wszystkim poznajemy świat po kataklizmie z punktu widzenia żywego trupa właśnie, a konkretnie młodego jeszcze mężczyzny, który jakiś czas temu stał się ofiarą.